|
![]() ![]() "Bogdan" ![]() "Patt" ![]() "Sylwek" ![]() "Małgosia" ![]() Monika Golisz (po prawej), po lewej obraz Agnieszki Borkowskiej PROSTE HISTORIE Niecały rok temu PSL miało kampanię billboardową, opartą na haśle "PSL = normalnie". Żartowałam sobie wtedy, że "normalnie = po ciemku i pod kołdrą". Przy okazji projektu chciałam zaktualizować swoją świadomość na temat "normalności seksualnych" osób w moim otoczeniu. Już podczas pierwszych rozmów okazało się, że z ludźmi tak młodymi mogę rozmawiać co najwyżej o... fantazjach na temat seksu. Obsesje seksualne są albo tak rzadką właściwością, albo przychodzi na nie czas w późniejszym wieku. W ramach projektu powstały zdjęcia, które przy założeniu dbałości o formę mają również wymiar socjologiczny. Ich treść ma na celu wpisanie się w wypowiedź na temat obszaru, jaki zajmuje seksualność młodego pokolenia. Przy okazji każdej fotografii staram się stworzyć fragment jakiejś większej fabuły. Założeniem estetycznym projektu jest osiągnięcie czystej formy - unikam przypadkowych światłocieni, dodatków pochłaniających uwagę, nadmiernego ładunku emocjonalnego, zbyt dużej ilości informacji. Przy okazji projektu chciałabym postawić tezę, że fantazje seksualne są przejawem "wyższej formy" seksualności, finezyjną, bądź wyuzdaną formą hedonizmu. Nie mówię tu oczywiście o potrzebach erotycznych mogących spowodować czyjąś krzywdę. Jednym z powodów, dla których wybrałam do projektu młode osoby było założenie, że istnieje małe prawdopodobieństwo, że ich seksualność będzie jakkolwiek zdegenerowana... I rzeczywiście - wyrafinowanie seksualne osób, z którymi rozmawiałam jest w większości przypadków na etapie testowania różnych form ekspresji i poznawania samych siebie. Spotkałam również osoby, które mają bardzo duże doświadczenie na polu przeróżnych praktyk seksualnych, stanowią one jednak niewielki procent całości, przy oczywistym założeniu, że pozostałe osoby zachowywały wobec mnie szczerość... Każda z "prostych historii" ma być rozpoczętą i niedokończoną opowieścią, przepustką do intymności fotografowanych osób. Przy czym "zakończeniem" nazwałabym stan, w którym widz dostałby taką ilość bodźców wizualnych, która wystarczyłaby do zaspokojenia ciekawości na temat życia intymnego moich modeli. Moim pragnieniem jest uruchomienie wyobraźni i domysłów skierowanych na prezentowaną rzeczywistość. Chciałabym pozostawić widza z pytaniami, na które nie będzie w stanie znaleźć kojących ciekawość odpowiedzi. MONIKA GOLISZ ur. 1981 Studia w PWSFTiTV w Łodzi. Wydział Operatorski, Fotografia Wystawy i konkursy: - 2002 r. BWA Design, Wrocław; wystawa zbiorowa; - 2007 r. Galeria ATENEUM MŁODYCH, Warszawa. Wystawa zbiorowa fotografii, - 2008 r. Muzeum Kinematografii w Łodzi, Nowe Energie Video, projekt Odliczanie Prace znajdują się w prywatnych kolekcjach w Polsce i w Danii. |